piątek, 23 stycznia 2015

♥ Pretty woman, give your smile to me.


Little Princess
Elsa White | 20 lat | tancerka burleski | uosobienie niewinności | nowy nabytek

Elsa jest zdecydowanie inna niż wszystkie tancerki burleski w Ubique Circus, a może i na całym świecie. Na występach jest słodsza niż ciastko z kremem, jest taka delikatna i nawet gdy stoi pół nago wcale nie wydaje się być wyzywająca, ale uroczo niewinna. W zwyczajnym życiu, gdy nie jest Little Princess jest podobnie. Jest bardzo nieśmiała i zamknięta w sobie, a przez to niezbyt towarzyska. Większość czasu między występami i próbami spędza z książką w ręku lub wybiera się na długie spacery. Ponadto nigdy w życiu nie zaprosiła żadnego mężczyzny do siebie po występie. Nikt z ich cyrkowej rodziny by się nie zdziwił jakby się okazało, że Elsa nawet nie wiedziała, że się coś takiego robi. W końcu ma minimalny staż w tej branży.
Ludzie (głownie kobiety) często jej nie lubią przez to jaka jest "świętą" i naiwna. Denerwuje ich to, że z tak wielu rzeczy nie zdaje sobie sprawy i jest taka naiwna, często nazywają ją przez to głupią. Dziewczynie jest zawsze niesamowicie przykro gdy ktoś jej nienawidzi (jak dla niej) bez powodu. Przecież ona chce dla wszystkich jak najlepiej. Zawsze gdy zobaczy, że ktoś jest jakiś nieswój, że chodzi smutny stara się mu pomóc najlepiej jak potrafi. Nawet gdy ktoś zrobi jej krzywdę, a potem widzi, że mu z tego powodu bardzo szybko mu wybacza.
Elsa mieszka w "normalnym świecie" już dwa lata, ale wciąż nie do końca zdaje sobie sprawę ze swojej urody. Nie rozumie także co zauważył w niej Olivier, że przyjął ją bez grosza i doświadczenia, i zatrudnił jako tancerkę. Jednak dał jej dom i pracę i za to jest mu dozgonnie wdzięczna. Wszystko się zaczęło jej na nowo układać. Ma tylko skrytą nadzieję, że tak pozostanie. Na zawsze. Tak, jest bardzo naiwna.


Historia || Powiązania


Witam. 
Dawano nie blogowałam. Także wyszłam już trochę z wprawy.
Mam jednak nadzieję, że karta jest okej. W razie błędów piszcie śmiało.
Nie możemy się doczekać z Elsą wątków i powiązań.
Ps. Zdarza mi się faworyzować niektóre wątki i raczej nie odpisuję po kolei.


14 komentarzy:

  1. [Urocza ta Elsa! Taką ją sobie wyobrażałam, wstawiając ją do wolnych :))]

    Oliver

    OdpowiedzUsuń
  2. [O! Jak słodko!
    Pomyślałam, że może byłaby ochota na wątek? Dziewczyny mogłyby się zaprzyjaźnić, ponieważ Ayla też jest pokojowo nastawioną duszyczką, chociaż potrafi zapłonąć gniewem... rzadko z własnego powodu. Może stanęłaby w obronie Elsy?]
    Ayla

    OdpowiedzUsuń
  3. [Chęć na wątek zawsze się znajdzie, czekam tylko na jakiś pomysł z twojej strony, bo z tym to u mnie ostatnio... ciężko, delikatnie mówiąc :<]

    Olivier

    OdpowiedzUsuń
  4. [Wymyślanie na poczekaniu nie jest moją mocną stroną, więc jak coś... to krzycz.]

    Kilka ostatnich dni było dla Ayli koszmarem. Niby występ się udał, zgranie jej i Dragona było idealne, a publiczność wyszła zadowolona, ale dziewczyna nie mogła się pozbyć tego okropnego wrażenia, jakie pozostawiła po sobie Sophie, która krytykowała Aylę na każdym kroku i za wszystko, nawet, jeśli sama się na czymś nie znała. Dziewczyna miała wrażenie, że kiedyś przypadkiem jej z ręki wypadnie płonąca maczuga i uderzy w kobietę. Póki co trzymała nerwy na wodzy, ponieważ nie chciała kłócić się z nową trupą, na samym początku współpracy. Tym bardziej ucieszyła się, kiedy po cyrku rozniosła się wieść o nowej tancerce. Layla miała nadzieję, że przypływ świeżej krwi pomoże rozwiązać trudną sytuację między starą ekipą, a nowymi, którzy dopiero poznają życie w tym miejscu.
    W wolej chwili postanowiła odwiedzić dziewczynę. Nie bardzo wiedziała, czym mogłaby ją przywitać, dlatego ostatecznie kupiła tani bukiecik. Właśnie zmierzała do jej pokoju, kiedy zobaczyła jak mężczyzna z obsługi łapie za drobną postać kobiecą za ramię. Ayla bez chwili wahania pobiegła i... uderzyła w ramię mężczyzny swoim kijem do tańca z ogniem. Kij był co prawda w pokrowcu, co zneutralizowało uderzenie, ale przynajmniej udało jej się zwrócić na siebie uwagę.
    - O co tu chodzi? - zapytała.... już nie tak pewnie.

    Ayla

    OdpowiedzUsuń
  5. [Niemka i Ruska na pewno się nie lubią (o ile mnie nie zwodzi imię Twojej postaci). Zresztą słodycz Elsy pewnie odstraszałaby Tatianę, ale niekoniecznie jej synka. Cześć! ;]

    Feya

    OdpowiedzUsuń
  6. [Witam tą uroczą tancereczkę ;)]

    Lance

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedy mężczyzna obrócił się, żeby zobaczyć, kto mu przeszkadza, Ayla zauważyła w jego ręku nóż, a potem wystraszoną minę tancerki. Nerwowo zacisnęła wargi, zacisnęła palce na kiju i zamachnęła się z całej siły... uderzyła mężczyznę w plecy. Nie zastanawiając się wiele, przygotowała się do kolejnego uderzenia. Obróciła się nieco, choć w przyczepie nie było wystarczająco miejsca na pełen ruch, i uderzyła ponownie. Potem wycofała się z kijem w pogotowiu. Jej oczy pałały determinacją, a sama Ayla była zwyczajnie przerażona. Nie odrywała wzroku od mężczyzny, niepewna co się za chwilę wydarzy. Czy mężczyzna rzuci się na nią z nożem?
    Ayla

    OdpowiedzUsuń
  8. [Och, jaka urocza, aż szkoda, że Ishtar nie lubi burleski. Chociaż nawet mam może i pomysł :) ]

    Anubis

    OdpowiedzUsuń
  9. [Witam panią tancerkę ;3]

    ice

    OdpowiedzUsuń
  10. Layla patrzyła przerażona jak mężczyzna obraca się w jej stronę. Przecież nic nie zdąży zrobić, jeśli ten się na nią rzuci. Na samą myśl, że to ostrze miałoby wbić się w jej ciało...miała ochotę wymiotować. Gdy tylko napastnik upadł, Ayla spojrzała na dziewczynę, do której szła. Ta wyglądała na bardziej roztrzęsioną niż ona i to pomogło Ayli odzyskać nieco rozsądku. Przeskoczyła nad mężczyzną, chwyciła tancerkę za rękę, którą ta trzymała wyciągniętą przed sobą i wywlekła ją na zewnątrz. Przebiegły kilka metrów... aż Ayla się potknęła i upadła na ziemię. Odruchowo obróciła się na plecy, żeby widzieć, czy mężczyzna biegnie za nimi.
    Ayla

    OdpowiedzUsuń
  11. [Ja raczej też nie mam żadnego sensownego pomysłu, ale może coś Ci przyjdzie do głowy to pokombinujemy^^]

    ice

    OdpowiedzUsuń
  12. [Dziękuję, Elsa także mi się okropnie podoba - może dlatego, że zazwyczaj nie przepadam za aroganckimi postaciami, a w szczególności paniami. I oczywiście, jest piękna. Tak dla odmiany, Pixie raczej nie byłaby w stosunku do niej wrogo nastawiona.]

    Snow Pixie

    OdpowiedzUsuń
  13. [Ja sobie tak myślę, że Elsa byłaby jedyną tancerką, którą by akceptowała. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie, by ktoś nie lubił Elsy. W każdym bądź razie, Ishtar bardzo chętnie namawialaby ją na zmianę zawodu albo na znalezienie lepszego życia. ona patrzy też przez swój pryzmat - trochę przeżyła i dużo widziała. O, nawet Elsa mogłaby sie dowiedzieć.]

    Anubis

    OdpowiedzUsuń
  14. [Pomysł kuszący, ale mam już sporo wątków i za chwilę w nich utonę. Zgłoszę się po ten, gdy będę mieć trochę luźniej pod kartą ;)]

    Lance

    OdpowiedzUsuń